Najnowsze Wpisy

Cienie i wysokie drzewa... Komentarze (4)
11. sierpnia 2006 23:31:00
linkologia.pl spis.pl
Zgrana paczka, kumple z pracy,wspólne wyjścia do knajpy, wspólne imprezy, większość czasu spędzaliśmy razem. Zaszłam w ciążę, pojawiły się problemy ze zdrowiem, poszłam na zwolnienie lekarskie.teraz jestem szczęśliwą mamą na urlopie wychowawczym. chodzę czasami do pracy, odwiedzić wszystkich, ale nikt ze mna za bardzo nie chce rozmawiać, jestem zbywana, olewana... cześć cześć i koniec gadki... nie wiem co się stało ciąża, macierzyństwo to nie są choroby zakaźne! co się zmieniło? przecież to ta sama ja.. jest mi po prostu przykro.... ......CHROń MNIE BOżE OD PRZYJACIół, Z WROGAMI PORADZę SOBIE SAMA...
u2styna : :

linkologia.pl spis.pl
Bądź dla mnie jak woda Trochę chłodna i słona Bądź czasem jak pożar Zawsze będę próbować Bądź moim spełnieniem Deszczem, wiatrem bądź cieniem Otwieraj przestrzenie Swoim tylko istnieniem Kruchego świata echem Nasze westchnienia Przy tobie zastyga Moja nagość i płonie Wstydliwy mój profil Chronią wnętrza twych dłoni O ciebie niepokój Nie ma ściany i okien Urwanych twych kroków Nie dogonię oddechem Kruchego świata echem Nasze westchnienia Westchnień czas
u2styna : :

linkologia.pl spis.pl
... no nie! to wszystko przechodzi ludzkie pojęcie. wczoraj umawiałam się z "fachowcami" ze spółdzielni mieszkaniowej na wymianę wodomierzy.Mieli przyjść dzisiaj o 11. Siedziałam jak kołek w domu i co? i gucio! po "fachowcach" ślad wszelki zaginął muszę zakląć... szczypiorek!!!
u2styna : :

kawałek po kawałku... Komentarze (1)
09. sierpnia 2006 23:56:00
linkologia.pl spis.pl
przerzuty, przeszczepy, galopujące malinki! boli mnie głowa. dzień jak codzień,całą swoją energię koncentruje na swoim maleństwie. teraz śpi i puszcza serię bąków co jakiś czas :) grunt to dobre wiaterki :) idę spać ... ciężkie jest życie żony marynarza... tęsknię
u2styna : :

Matka Polka Komentarze (1)
07. sierpnia 2006 16:41:00
linkologia.pl spis.pl
jestem zmachana...., rozedma płuc i mroczki przed oczami. pokonałam kilkadziesiąt schodów z dzieckiem na jednym ręku i ogromniastym opakowaniem pampersów i siatą zakupów w drugim ręku z dyndającymi kluczami w zębach ...dziecko zasnęło muszę klapnąć na moment i napić się czegoś znowu kompot z jabłek... kurza twarz!!! nie kupiłam cukru...
u2styna : :

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
31123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031123

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

passionate | kee | slavek | nenini | kodak | Mailing